Honda 3R-C – drogowy statek kosmiczny

Honda 3R-C – drogowy statek kosmiczny

3R-C to jednoosobowy pojazd, który według Hondy ma ułatwić poruszanie się w zatłoczonych metropoliach. Chcielibyście czymś takim jeździć rano po bułeczki do pobliskiego sklepu?

Ja bym chciał. Dlaczego? Tylko spójrzcie, jak 3R-C wygląda! To połączenie motocykla ze statkiem kosmicznym, a jazda czymś takim z pewnością poprawiłaby mi humor o poranku. 3R-C wyposażony jest w baterie elektryczne, które znajdują się nisko w podłodze, więc według Hondy to dziwne coś prowadzi się tak dobrze jak wyścigowy motocykl.

No dobra, Honda tak nie mówi, ale ja wiem swoje. Ciekawe, czy 3R-C przyjmie się kiedyś na rynku i będziemy czymś takim jeździć zamiast samochodami? W poprzednich latach już nie raz próbowano nam ułatwić chodzenie. Najpierw w latach 80. pojawił się Sinclair C5, czyli elektryczny trójkołowiec, który jednak sukcesu nie odniósł. Kilka lat temu światu objawił się Segway, ale też furory nie zrobił. Kto wie, może Hondzie wreszcie się uda sprawić, byśmy byli bardziej mobilni?

A w ogóle to Honda pokazuje ostatnio same ciekawe rzeczy – najpierw był, hm, jakby to określić, supernowoczesny taboret, potem maluch przypominający supersamochód, a teraz 3R-C. Co będzie potem? Już nie mogę się doczekać!

No i jeszcze rzućcie okiem na tapety 3R-C - pierwsza, druga i trzecia.

 

Zdjęcia: Sinclair i Segway – Wikipedia.org, GNU Free Documentation License

Filip_Otto
ikawe
szkoda, że głowa wystaje jak
25.02 09:36

szkoda, że głowa wystaje jak sie siedzi w środku. sinclair jest fajny

Gość
do niczego
24.03 14:38

do niczego

Gość
dziwadło ale fajne
29.04 04:05

dziwadło ale fajne

Gość
Jak tym w deszczu jechać ?
09.05 09:16

Jak tym w deszczu jechać ?

Gość
srak nie widzicie ze szyba
13.05 13:41

srak nie widzicie ze szyba jest

inżynier
Szyba się zamyka jak bagażnik
22.05 08:02

Szyba się zamyka jak bagażnik i jest zamykana jedynie na czas postoju a w czasie jazdy słóży za przednią owiewkę, w deszcz warunki są takie jak na skuterze, woda cieknie na kierującego pojazdem.

Wniosek:
Wolę rower swój i skuter Cymco Super 9, wcisnę się nim w najwiekszy korek i jestem wszedzie pierwszy na swiatłach, tym trzykołowcem już tego nie zrobię, więc ładny to bolid, szpan, a nie ułatwienie komunikacyjne, zajmuję się rowerami zawodowo, zdecydowanie polecam rowery, najbogatsze i najmądrzejsze państwa Europy stać na poruszanie się po miastach sportowo czyli na rowerze.

Holandia Dania Niemcy to miejscy rowerzyści, u nas króluje hasło: " mam własne auto ! " i nie mam czasu na rower bo stoję w korkach, hahahahah.

Pozdrawiam.

Dodaj komentarz

 
Image CAPTCHA